Dwie Słowie
Robię plan i schemat działania na cały rok. Nie zamierzam co chwilę czegoś zmieniać, bo nie ma efektu po tygodniu czy dwóch. Różne mam przemyślenia i tezy, ale jedna jest przywoływana dość często: nie udało mi się do tej pory wytrwać w żadnym programie na tyle długo, aby zobaczyć efekty. Stąd brak rezultatu. I nieważne, czy to przerwana „dieta”, czy cykl przygotowań wytrzymałościowych; nieważne, czy to przerwa w wyniku przetrenowania i kontuzji, czy załamania woli, albo – no cóż – stanu nerwowego. Bo chyba trzeba mój stan z zeszłego roku nazwać po imieniu. Terapia, leki, praca nad wyjściem z lęku i depresji trwa, ale jestem już na tyle do przodu, aby układać i stabilizować sobie pewne rzeczy. Lekarze pomogli mi na tyle wyciszyć ADHD , abym dał sobie przestrzeń na bardziej holistyczne podejście do swojego zdrowia, formy fizycznej, ale też sylwetki, o której tak dużo tutaj mówię i która stała się celem na 2026 rok. Może ktoś inny nie potrzebuje tak złożonych, przemyślanych i policzon...